Uwielbiam ten moment w miesiącu, kiedy na blogach i vlogach goszczą ulubieńcy i nie ukrywam, że najbardziej interesują mnie ci niekosmetyczni;) Zawsze można się zainspirować, podejrzeć ciekawe książki, muzykę czy filmy. Dzisiaj zapraszam was do zapoznania się z moimi best of the best w tym miesiącu.
1. Zacznę od pielęgnacji. Jedna rzecz, która sprawia, że moja skóra jest delikatna, nawilżona i oczyszczona:
Świetna maska w niewielkiej cenie i rewelacynym działaniu. Do tego pachnie czekoladą i jest wydajna (1 saszetka to 20g, wystarcza na 5 zabiegów - tylko na twarz). Nie wyobrażam sobie teraz tygodnia bez niej, bo jej używanie jest mega przyjemne.
2. Kolorówka. Absolutny numer 1 : lakier do paznokci Barry M w kolorze Pomegranate, o którym już wspominałam w tym poście.
3. Pozostając w tematyce kosmetycznej pomyślałam sobie, że nigdzie jeszcze nie widziałam kategorii 'makijaż miesiąca', a ponieważ sporo ostatnio przeglądam zdjęć makijażowych postanowiłam utworzyć taką kategorię i co miesiąc będę wybierać jeden makijaż bądź typ makijażu, który siedział mi w głowie przez cały miesiąc. W kwietniu ewidentnie chodził za mną Make Up - No Make Up, tegoroczny trend, o którym będzie post w najbliższym czasie.
![]() |
grafika google |
4. Świetny blog, na którego trafiłam w tym miesiącu to Design your life. Podoba mi się w nim wszystko i wciągnał mnie na dobrych kilka godzin! Jeśli jeszcze go nie znacie, polecam zajrzeć;)
5. Piosenka ostatnich dni to Spadochron Meli Koteluk. Rytm bardzo pasuje mi do tych słonecznych dni, które w końcu przyszły. Aż chce się śpiewać:D
6. W kwietniu udało mi się przeczytać tylko 3 książki. Zdecydowanie zainteresowała mnie jednak pozycja napisana przez Kamila Janickiego "Pierwsze damy II Rzeczypospolitej". Ciekawa i dobrze napisana. Świetnie pokazane życiorysy 3 kobiet, z których najbardziej polubiłam Michalinę Mościcką. Naprawdę warto sięgnąć po tą książkę, choćby po to, aby zobaczyć jak wiele może zdziałać kobieta i porównać działania późniejszych prezydentowych.
7. Filmów obejrzałam kilka, np. Kac Vegas o co nigdy bym się nie podejrzewała, ale niech będzie. Jednak ten, który mogę polecić to napewno przepiękny film dokumentalny Samsara. Przepiękne zdjęcia, które mówią same za siebie, czasami nawet bardzo gorzką prawdę.
7. Filmów obejrzałam kilka, np. Kac Vegas o co nigdy bym się nie podejrzewała, ale niech będzie. Jednak ten, który mogę polecić to napewno przepiękny film dokumentalny Samsara. Przepiękne zdjęcia, które mówią same za siebie, czasami nawet bardzo gorzką prawdę.
To by było na tyle;) Podzielcie się co was zainteresowało, zaintrygowało czy umiliło wam kwietniowy czas, chętnie się dowiem i może znajdę coś dla siebie;)