niedziela, 9 października 2011

Tłuste skórki, czyli olejek Joko w akcji.

Bez owijania dzisiaj przed wami Olejek do paznokci firmy JOKO. Prezentuje się tak:
Nie powiem nic o składzie, ponieważ znajdował się na papierowym opakowaniu, w którym kupujemy olejek. Sama idea używania tego specyfiku zakiełkowała w mojej głowie po wizycie u znajomej kosmetyczki, która kończyła pedicure smarując skórę wokół paznokci właśnie olejkiem. Skórki wyglądały ładnie, były miękkie i paznokcie prezentowały się o niebo lepiej. Zachwycona jego działaniem kupiłam sobie. Kosztował nie całe 10 zł. Wiem, że na rynku jest wiele innych olejków innych firm. O tym mogę powiedzieć, że sie sprawdza- skóra wokół paznokci jest wygładzona i miękka. Do tego jest wydajny- po jednym zanurzeniu pędzelka w olejku wysmarujemy pięć paluchów. Mój pachnie cytrusowo.

Pogoda sprzyja dzisiaj spacerowiczom, więc my też zaliczyliśmy małą przechadzkę. Jak widać na zdjęciu poniżej- pogoda nas rozpieszcza i jest naprawdę ciepło jak na październik (tydzień temu było około 28 stopni, więc biegałam w krótkich spodenkach, w październiku!:D)
Zdjęcie M.
Torebka, rajstopy- Peacock
Branzoletka, baleriny- Primark
Top- New Look
Spódniczka, okulary- H&M
Narzutka- z jakiegoś sklepiku
Nie zwracajcie uwagi na moje włosy. Dla nich najważniejsze jest teraz odżywianie i wrost. I jak już będą dłuższe to wtedy pomyślimy nad fryzurą;)

Ciepłej niedzieli życzę, a już w najbliższym czasie pojawią się notki z cyklu DIY;) zapraszam!

1 komentarz:

  1. ładnie wyglądasz :) urocza kokardka i buty :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad! Jestem ciekawa Twojego zdania i opinii, nie czekaj więc i podziel się nią;)